forograf-slubny-leszno-rawicz-wroclaw-krotoszyn-kalisz-poznan

To, że jestem fotografem już wiecie. Jestem też mężem i ojcem. W wolnych chwilach zapalonym motocyklistą.
Lubię: leżeć w hamaku (właśnie w ten sposób powstaje ten tekst), spędzać czas z rodziną, pozytywnie zakręconych ludzi, śmiać się, wieczory ze znajomymi, chodzić boso po wilgotnej trawie, prawdziwe emocje na zdjęciach, kręte drogi do pokonania na motocyklu.
Nie lubię: sztuczności, schematów, reżyserów na ślubie, śmieci w lesie, butelek po piwie w jeziorze i kleszczy.
Głównie fotografuję śluby, ale tak naprawdę głównym tematem są ludzie i ich relacje. Pracuję głównie w okolicy takich miast jak Wrocław, Leszno Poznań, Kalisz, Głogów, Zielona Góra, czyli tereny województw: dolnośląskie, wielkopolska, lubuskie, ale nic nie stoi na przeszkodzie, bym przyjechał do Was w najdalszy zakątek Polski

Dlaczego fotografia?

Świadomość, że robię coś, co może być dla drugiej osoby niepowtarzalną pamiątką, jest bardzo motywująca i sprawia, że traktuję fotografię ślubną bardzo poważnie. Gdzieś tam z tyłu głowy wciąż krąży myśl, że może ktoś kiedyś wracając do tych zdjęć, wspomni fotografa ślubnego, który je wykonał. Bycie częścią tak ważnego dnia i uwiecznienia go na moich zdjęciach jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem.

Co jest moim zdaniem ważne w fotografii ślubnej?

Naturalność i swoboda. Nie ingeruję w rozwój wydarzeń. Staram się być obserwatorem, a nie reżyserem. Pozwala mi to złapać w kadrze emocje Wasze i waszych bliskich, i przestawić to z perspektywy osoby, która Wam towarzyszy. Chcę pokazywać Wasz ślub jako historię opowiadaną zdjęciami. Nie skupiam się na wykonaniu jednego super zdjęcia, chcę w spójny sposób pokazać dzień Waszego ślubu. Wierzę, że to nie super aparat czy obiektyw robi dobre zdjęcie.
Staram się ciągle doskonalić między innymi uczestnicząc w warsztatach u najlepszych fotografów takich jak Adam Trzcinka (fotografia ślubna) czy Michał Buddabar (portret) czy też czerpać inspiracje z prac najlepszych fotografów takich jak np. Henri Cartier-Bresson i jego definicji decydującego momentu w fotografii. Rozpisałem się…
Jeżeli chcecie mnie lepiej poznać, porozmawiać o zdjęciach napiszcie i umówmy się na spotkanie lub rozmowę na Skype…

Zobacz co o mnie piszą osoby, którym robiłem zdjęcia.

Zamieszczone poniżej opinie to cytaty z recenzji, jakie znajdziecie na moim fanpage.