Angelika i Maciej | fotograf ślubny Pleszew | sesja plenerowa Wrocław

Angelika i Maciej | fotograf ślubny Pleszew | sesja plenerowa Wrocław

Cześć!

Dzisiaj kolejny reportaż ze ślubu, ale zanim przejdziemy do zdjęć to trochę się rozpiszę.  Formularz w zakładce Kontakt jest dla Was. Piszcie tam o Waszych planach związanych ze ślubem, wymarzoną sesją, itp. To dla mnie ważne informacje. Nie ukrywam, że najbardziej cieszą mnie wiadomości, w których nie skupiacie się tylko na weselu, ale też dorzucacie np.: historię początku Waszej znajomości, opisujecie co Was połączyło, itd. Te informacje nie tylko wiele o Was mówią, ale też ułatwiają późniejszą współpracę. Tak właśnie zrobiła Angelika wysyłając do mnie pytanie o wolny termin.

Poznajcie historię Angeliki i Macieja

W skrócie. Zawsze mieszkaliśmy niedaleko siebie i chodziliśmy do tych samych szkół. Jednak dostrzegliśmy się dopiero kiedy miałam iść do liceum, w sumie to Maciej dostrzegł mnie. I chociaż dziś to zdecydowanie nasza prawdziwa miłość, ta wyśniona, wymarzona, to wtedy odrzuciłam zaloty zacnego absztyfikanta. Po 3 latach zaczęłam tego żałować. I tak pewnej pięknej, ciepłej, majowej nocy przy blasku księżyca i przy zapachu kwitnących, białych kwiatów, owocowych drzew nasze dłonie splotły się na tyle mocno, że po 7 latach od tego wydarzenia staniemy na ślubnym kobiercu. Ja na początku tej siódemki wyjechałam do Wrocławia na studia, a po roku dołączył Maciej. Stąd też pomysł, by sesja odbyła się we Wrocławiu, bo choć wspomniana piękna majowa noc była w Wielkopolsce, to większość majówek spędzaliśmy we Wrocku na rockowych koncertach z naszymi ulubionymi artystami. Maj, wiosna-natura, muzyka-koncerty, to jest to co kochamy . . .

Poznali się w maju, w kolejnym maju na świat przyszła córka Angeliki i Macieja – Antoninka. Nie pozostaje mi nic innego, jak publikować ten wpis też w maju.

Zaczynamy.

Przygotowania

Z Angeliką i Maćkiem umówiliśmy się, że będę im towarzyszył praktycznie od samego rana. Miałem się stawić rano w salonie kosmetycznym w Jarocinie. Podjechałem trochę wcześniej, by na spokojnie poszukać miejsca parkingowego, zabrać sprzęt, itd. Jeszcze dobrze nie wyszedłem z auta, a z daleka widzę uśmiechniętą postać machającą mi na powitanie. W sumie fajnie się złożyło i nie musiałem szukać gdzie jest salon piękności. Od tego momentu czas zaczął płynąć bardzo szybko. Szybki przejazd do Macieja, który już czekał, by szykować się do wyjścia z domu. Szybkie zdjęcia detali, bukietu dla Angeliki i pan młody mógł szykować się do wyjścia. Po kilkunastu minutach ja zebrałem się i popędziłem do Angeliki, by zdążyć uchwycić zakładanie sukni. W tym samym czasie Maciej zupełnie spokojnie jechał z najbliższymi do domu panny młodej.

Ślub w Kościele pw. Świętej Zofii w Sławoszewie

Zawsze staram się być na miejscu przed parą młodą, by zorientować się w nowym miejscu jeżeli wcześniej tam nie fotografowałem. Kiedy dojechałem na miejsce ukazał mi się drewniany kościół otoczony wysokimi drzewami. Z zewnątrz niepozorny, za to w środku… Drewniane kościoły w większości przypadków kryją niepowtarzalnie klimatyczne wnętrza. Angelika i Maciej ślubowali sobie miłość nie odrywając od siebie wzroku, a ja starałem się być niewidoczny i niesłyszalny, choć było to utrudnione – wcale nie dlatego, że do najmniejszych nie należę, a dlatego że jedyna wada drewnianych wnętrz, to często skrzypiące podłogi.

Wesele w “Agroturystyka na Leśnej” w Bachorzewie

Po ceremonii orszak weselny ruszył by świętować z Angeliką i Maćkiem. Życzenia, tańce, zabawy i animacje dla dzieci sprawiły, że ani się obejrzałem, a zespół oznajmił, że za chwilę zaczynają oczepiny. Podczas wesela wyrwaliśmy się dosłownie na 5 minut, by zrobić kilka zdjęć koło samochodu. Sesję plenerową już wcześniej zaplanowaliśmy we Wrocławiu w innym terminie.

Sesja plenerowa Hala Stulecia Wrocław

Sesja odbyła się kilka dni po weselu, wrocławska pergola przy Hali Stulecia, to dla Angeliki i Macieja szczególne miejsce. To tam odbywały się wspomniane koncerty, na których przesiadywali godzinami. Plan na sesję trochę pokrzyżowała nam pogoda, zerwał się mocny, zimny wiatr, który skutecznie płatał nam figle z welonem, a na koniec zaczął padać deszcz.

Planujesz swój ślub?

Jeżeli spodobały się Tobie zdjęcia i szukasz fotografa to chyba nie pozostaje nic innego jak się ze mną skontaktować.

Chcę zapytać o ofertę


Magda & Igor | fotografia ślubna Rawicz | wesele  Rancho Zielona Wieś

Magda & Igor | fotografia ślubna Rawicz | wesele Rancho Zielona Wieś

Cześć!

Przed Wami reportaż ślubny przedstawiający ślub Magdy i Igora. Para zakochanych otoczona najbliższymi. Uwielbiam być na takich uroczystościach i je uwieczniać. Na koniec kilka klatek z romantycznej sesji plenerowej w parku.

Zapraszam do oglądania!

Przygotowania

Omawiając harmonogram dnia ślubu ustaliliśmy, że spotkamy się na przygotowaniach u Magdy i Igora w ich domu. Gdy przyjechałem na miejsce rozpoczynały się pierwsze przygotowania, strojenie auta, dostarczono bukiecik itd. Magda pokazała mi pokój, do którego Igor nie miał wstępu, a w którym była już uszykowana śliczna suknia wraz z dodatkami. Kilka zdjęć detali sukni, dodatków i nadszedł czas ubierania. W końcu niedługo trzeba ruszać do kościoła. Zobaczcie sami jak to wyglądało.

 

Ślub w Kościele Świętego Andrzeja Boboli w Rawiczu

Przyjazd pod kościół, goście już czekają by powitać Parę Młodą i towarzyszyć im w tych ważnych chwilach. Wzruszenie na twarzach rodziców, spojrzenia Młodych składających przysięgę patrząc sobie głęboko w oczy. Było pięknie. Zawsze jest pięknie gdy para zakochanych  wyznaje sobie miłość na całe życie prawda?

To nie wszystko. Magda pracuje z dziećmi. Jej wychowankowie nie mogli opuścić takiego wydarzenia. Po wyjściu z kościoła moim oczom ukazał się rząd dziecięcych twarzy wyczekujących odpowiedniego momentu by powitać bohaterów dzisiejszego dnia. Najpierw poleciał ryż z małych rączek w kierunku Młodej Pary, a potem były piosenki, wierszyki i życzenia połączone z przytulasami.

 

Wesele na Rancho w Zielonej Wsi

Najwyższy czas udać się na salę weselną by uczcić zaślubiny. Orszak weselny udał się do oddalonej od Rawicza o 10km małej miejscowości Zielona Wieś. To właśnie tam mieści się jedna z popularniejszych w okolicy sal weselnych czyli “Rancho”. Uroczyste powitanie, pyszny obiad, po którym Magda z Igorem zaprezentowali swój pierwszy taniec rozpoczynający zabawę na całego. Każda Młoda Para, która świętuje swój ślub w tej sali zostawia po sobie pamiątkę. Tą pamiatką jest kłódka przypinana w wyznaczonym miejscu, a klucze do niej deponowane są w….. studni.

 

Sesja plenerowa

Ustaliliśmy, że sesja ślubna odbędzie się w inny dzień niż ślub w parku przy Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy. Piękni Oni i fajne miejsce. Nie mieliśmy żadnego scenariusza. Magda z Igorem sobie spacerowali po parku i powiem Wam, że zdjęcia robiły się praktycznie same.

Planujesz swój ślub?

Jeżeli spodobały się Tobie zdjęcia i szukasz fotografa to chyba nie pozostaje nic innego jak się ze mną skontaktować.

Chcę zapytać o ofertę